wtorek, 31 grudnia 2013

Pożegnajmy, powitajmy...

http://weheartit.com/

2013 jest dla mnie szczególnym rokiem, chyba nawet najlepszym w moim życiu. Ja się zmieniłam (pozytywnie), inni się zmienili, świat uległ lekkiej zmianie, a przynajmniej to jak na niego patrzę. W tym roku, pewnego kwietniowego popołudnia, założyłam tego oto bloga, który okazał się jedną z najlepszych decyzji w moim życiu. Ale ten temat będziemy kontynuować kiedy indziej. W każdym razie dziękuję 2013 za rodzinę, przyjaźń, (uwaga!) szkołę (jednak dobrze, że jest ;-)), uśmiech i dobry humor (tak, tak, w tym roku było wiele ciekawych sytuacji), wakacje, zdrowie, nawet za chwile smutku, kłótnie (niektóre, trzeba przyznać, były bardzo pomysłowe),  za wszystko, a przede wszystkim za książki, które mogłam przeczytać, co ja bym bez nich zrobiła, to chyba w 2013 tak naprawdę je pokochałam. <3 

Jako, że nie robię comiesięcznych podsumowań tak jak inni blogerzy, dzisiaj chcę Wam przedstawić książki, które najbardziej ujęły mnie za serce. Pierwsze miejsce oczywiście należy się "Przeminęło z wiatrem" Margaret Mitchell, reszta jest tylko tłem dla tej jedynej i... w tym miejscu mogłabym gadać i gadać, ale żeby do końca Was nie zanudzić to powiem tylko jedno słowo - ARCYDZIEŁO, i oczywiście polecam gorąco.*.* 
 
Miejsce drugie, to nie będzie jedna książka, ale będzie ich od groma, więc po kolei. Seria "Harry Potter" J. K. Rowling, niby czytałam w 2012 roku, ale powróciłam do czterech pierwszych części w wakacje, więc uznajmy, że też się liczy, poza tym, jako, że to moje pierwsze takie podsumowanie musiałam go tu umieścić. Trzeba też wspomnieć o powieści, która wywołała milion łez, a chodzi mi o "Gwiazd naszych wina", John Green absolutnie skradł moje serce. Pisze tak pięknie i z przesłaniem, ciut mniej kocham "Papierowe miasta" oraz "Szukając Alaski" również jego autorstwa. Niezwykła była biografia (pierwsza w życiu jaką przeczytałam) "Charlotte Bronte i jej siostry śpiące" Eryka Ostrowskiego, a co za tym idzie zaczęłam poznawać twórczość słynnych sióstr, najpiękniejsze były "Wichrowe wzgórza" (recenzja jest zamieszczona na blogu, ale w lutym prawdopodobnie ukaże się nowa, druga recenzja tej samej książki, jednakże, co ważne, będę czytać w innym przekładzie, podobno drastycznie się od siebie różnią), "Jane Eyre" (jeszcze dzisiaj ma mi mama kupić w księgarni, więc planuję przeczytać drugi raz, a że po zapoznaniu się z biografią zmieniłam całkiem zdanie i ze swoją poprzednią recenzją niekoniecznie się zgadzam, to nie wiem czy nie będę czasem recenzowała tego drugi raz, napiszę na początku "Drugie czytanie - zupełnie inne wrażenia" czy coś w tym stylu, choć sama mam dużo co do tego wątpliwości, więc będę wdzięczna za wszelkie rady w tym temacie), "Shirley", która była prześliczna, "Agnes Grey", którą uważam za "słodko-gorzką", ale wartą zapamiętania, natomiast w 2014 pozostaje mi tylko kontynuować znajomość z siostrami Bronte. Przeczytałam dwie cudowne trylogie, a mianowicie "Delirium" Lauren Oliver (I , II, III) oraz "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins (I, II). "Oskar i Pani Róża" - krótka, a tak bogata w prawdę. Zgłębiłam większość utworów Jane Austen. Poznałam dwie świetne serie: "Zwiadowcy" i "GONE", tą pierwszą darzę wielkim sentymentem, wiele mi dała i wiele nauczyła, a ta druga jest równie wspaniała. Na koniec, "Życie Pi", które podczas czytania dogłębnie mną wstrząsnęło.  

Trzecie miejsce zajmują "Dotyk..." i "Sekret Julii" Tahereh Mafi, które wywarły na mnie piorunujące wrażenie, "Dary Anioła" będące dobrą serią, ale nie zapadającą za bardzo w pamięć (czytałam tylko trzy pierwsze tomy, więc może się to jeszcze zmienić), "Wywiad z wampirem", czyli prawdziwa opowieść o wampirach, a nie o przystojniakach chodzących do szkoły i zakochujących się w nastolatkach ;-). "Wielki Gatsby", którego to, aby zrozumieć trzeba przeczytać przynajmniej dwa razy, co zamierzam w nadchodzącym roku zrobić.

I tyle. Dziękuję. Postanowień nie mam, jak będzie, zobaczymy.


Życzę Wam wszystkim w 2014 roku wszystkiego co najlepsze, dużo wspaniałych książek, spełniania marzeń oraz, oczywiście, udanego Sylwestra! Oby nadchodzący rok był warty zapamiętania. :-)               
Całusy, 
Kinga G.

16 komentarzy:

  1. <3. Ja Ci życzę, aby rok 2014 byl lepszy od 2013 :* :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za życzenia i wzajemnie życzę Szampańskiej zabawy, szalonych chwil, udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku...

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne podsumowanie :>
    życzę świetnego 2014! : *

    ps. jednak nie siedzę sama w domu!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że ten rok obfitował w wiele wartościowych lektur, dlatego życzę, aby nadchodzący był jeszcze lepszy pod każdym względem!

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że miałaś dobry rok! Życzę Ci, żeby kolejny był jeszcze lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, ze w naszym zestawieniu jest kilka takich samych tytułów ^^ Mnie również zauroczyła twórczość Johna Greena, ale doceniłam ją dopiero po przeczytaniu "Szukając Alaski" (moja ulubiona książka Greena!). "Jane Eyre", "Gone", "Oskar i Pani Róża", no i oczywiście trylogia "Igrzyska śmierci" - też są moimi ulubionymi.
    Mam jeszcze nadzieję, ze w najbliższym czasie uda mi się przeczytać inne książki sióstr Bronte, przede wszystkim wychwalane przez Ciebie "Wichrowe wzgórza" (już w moim posiadaniu ^^). Ach, i "Wichrowe wzgórza" muszę przeczytać ^^
    Jedyna książka, która w przeciwieństwie do Ciebie mi się nie podobała to "Delirium".
    Oby rok 2014 był równie cudowny (albo jeszcze bardziej) jak 2013. Tego Ci życzę!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny miałaś ten rok, ja jestem za leniwa, żeby zrobić takie podsumowanie. :P No i ... wzajemnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Co do wielu tytułów mamy podobne opinie. Aby Twój kolejny rok był tak obficie zapełniony dobrymi książkami jak ten. Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w 2014!

    OdpowiedzUsuń
  10. Patrząc na różne blogowe zestawienia i podsumowania, stwierdzam jak mało z tych książek przeczytałam. Natomiast przerażającą większość z nich chcę przeczytać. Mozę w nowym roku mi się to uda?
    Dziękuję za życzenia noworoczne. Tobie też życzę wspaniałego, radosnego i udanego nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne podsumowanie, piękne lektury. W 2014 r. życzę Ci równie wspaniałych książkowych ochów i achów. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne podsumowanie ! Ja chyba także w tym roku tak bardzo zakochałam się w książkach < 3 I co ja bym bez nich zrobiła ? Całkowicie odmieniły mój świat !
    Ja mam trochę podzielony ten 2013. Bo wydaje mi się, że w tym roku podzieliłam się na dwie części - dwie odrębne osoby. Jedna uwielbia 2013, dziękuje również za przyjaciół, szkołę (tak! też szkoła :D), książki. Druga nienawidzi tego roku i wydaje mi się, że z następnym też tak będzie.
    No cóż.. pozostaje życzyć mi tylko mnóstwa książek, chęci do dalszego blogowania i szczęśliwego Nowego Roku ! : ***
    Piosenka *.*

    OdpowiedzUsuń
  13. I ja Tobie Kochana życzę wspaniałego roku 2014 i stosów przepięknych, wartościowych lektur - takich jak te, które tutaj wymieniłaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkiego dobrego w nowym roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporo tych wartych zapamiętania tytułów, również najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Również wszystkiego najlepszego w nowym roku! :)
    Dla mnie 2013 także był jednym z najlepszych, a na pewno najlepszy od wielu lat.

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Skoro tu dotarłeś, to znaczy (mam nadzieję), że przeczytałeś post powyżej i wiesz co komentujesz.
Proszę o zachowanie kultury.
Będzie mi bardzo miło jeśli co do treści komentarza trochę się wysilisz. :)
Twojego bloga także odwiedzę i jeśli przypadnie mi do gustu – pozostawię po sobie ślad.
Jeśli masz do mnie jakieś pytanie, to śmiało pytaj.
Kontakt: kinga_godowska@wp.pl lub kinga.godowska@vp.pl
Dziękuję za wszystkie komentarze!