poniedziałek, 17 czerwca 2013

"[delirium]" - Lauren Oliver

Czy gdyby miłość była chorobą, chciałabyś się wyleczyć?


Książka niewątpliwie zdobyła sporą popularność, więc musiałam sprawdzić co tak zachwyca czytelników. Recenzję piszę tak na `świeżo`, bo właśnie skończyłam czytać i jestem nią absolutnie oczarowana! Spodziewałam się wszystkiego, ale nie tego co dostałam i jest to ogromny plus. I muszę przyznać, że ja też uzależniłam się od „Delirium", a z każdą kolejną stroną zapadałam coraz bardziej na chorobę `amor deliria nervosa`.

[miłość]

Mówili, że bez [miłości] będę szczęśliwa.
Mówili, że będę bezpieczna.
I zawsze im wierzyłam. Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło.
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez
ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie.

Dawniej wierzono, że [miłość] jest
najważniejszą rzeczą pod słońcem.
W imię [miłości] ludzie byli w stanie
zrobić wszystko, nawet zabić.

Potem wynaleziono lekarstwo na [miłość]...

Według mnie książka zawiera pięknie skonstruowane i plastyczne opisy, które umilały czytanie Ani przez chwilę nie przynudzały. Bohaterzy też zdobyli moją sympatię. Nie będę pisać jacy to oni byli, a jacy nie byli. Po prostu świetni. I tyle. Co rzadko mi się zdarza – nie patrzyłam na numery stron i ile ich zostało do końca, nie patrzyłam na numery rozdziałów, które zaczynały piękne cytaty, fragmenty różnych utworów. Nie patrzyłam w, którym momencie jestem. Czytałam, a historia pochłaniała mnie coraz bardziej i głębiej. Ja ją widziałam oczami jak przewijające się kadry z filmów. Wszystko było takie rzeczywiste, jakby działo się naprawdę. Tu. Teraz. Czułam się jak Lena, a w mojej głowie nadal przewija się koniec książki, a w uszach odbija krzyk `Biegnij!`.

"Kocham cię. Pamiętaj. Tego nam nie odbiorą.”

I jeszcze to zakończenie będące jak strzał; nagły, przerażający i całkowicie niespodziewany. Pierwsze co uświadomiłam sobie po przeczytaniu ostatniego słowa na ostatniej stronie to `Dlaczego ja kupiłam tę książkę? Po co ją przeczytałam? Co mam teraz zrobić skoro nie mam kolejnego tomu!?` Tak, więc myślę, że to co pisze z tyłu okładki jest prawdą `...Delirium (...) sprawi, że błyskawicznie sięgniesz po kolejny tom!`. Nie sądziłam, że to się sprawdzi.

„Miłość – najbardziej zdradliwa choroba na świecie: zabija cię zarówno wtedy, gdy cię spotka, jak i wtedy, kiedy cię omija. Ale to niedokładnie tak. To skazujący i skazany. To kat i ostrze. I ułaskawienie w ostatnich chwilach. Głęboki oddech, spojrzenie w niebo i westchnienie: dzięki ci, Boże. Miłość – zabije cię i jednocześnie cię ocali.”


Wydawnictwo: Otwarte
Stron: 357
Przeczytane: 16.06.2013r.
Moja ocena: 10/10

47 komentarzy:

  1. Jakoś nie byłam przekonana to tej serii, jednak po twojej recenzji jestem gotowa przeczytać pierwszą część. Jestem ciekawa czy wciągnie mnie tak samo jak ciebie. Jednak nie mam zamiaru kupować tej serii. Trochę szkoda mi pieniędzy na zakup w ciemno. Mam nadzieję, że znajdę ją w bibliotece bądź u znajomych na półce;)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że udało mi się Ciebie zachęcić do zapoznania się z pierwszą częścią :)

      Usuń
  2. Moje stosy ciągle rosną, ale już nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po [delirium], które już tylko czeka, aby je zaczęła :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo spodobała mi się recenzja, więc może zabiorą się za tą serię, bo rzeczywiście ja też dużo pochlebnych recenzji czytałam o niej.
    Ciekawie piszesz, tak od serca, szczerze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej... nawet nie wiesz jaką radość sprawiają mi twoje słowa :)

      Usuń
  4. Czytałam, może nie oceniłam tego na full, ale podobało mi się i to nawet bardzo :)

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam bardzo podobne odczucia i książce wystawiłam taką samą notę. Co tu dużo mówić - jest genialna!
    Ja teraz zabieram się za 3 cześć i już nie mogę się doczekać!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tą książkę i ogólnie całą serię:) Jest genialna:D

    OdpowiedzUsuń
  7. podpisuję się pod tą recenzją obiema rękami :) książkę kocham!

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniec był naprawdę szokujący. Przez niego nie mogę się zebrać do następnej części. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem skąd mam wziąć następną część. Chyba będzie trzeba zaoszczędzić trochę pieniążków, bo niestety w bibliotece książki jak zwykle nie ma :(

      Usuń
  9. Czytałam i teraz poluję na ostatnią część.

    OdpowiedzUsuń
  10. Po przeczytaniu twojej recenzji, muszę przyznać, ze zapowiada sie piękna ksiażka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie ta część była znośna pozostałe kompletna porażka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna recenzja :) Przeczytałam ,,Delirium" i ,,Pandemonium" i zdecydowanie zaliczam te książki do najlepszych, jakie przeczytałam w życiu. Niedługo zabiorę się za trzecią część i mam nadzieję, że będzie równie wspaniała. Całkowicie zgadzam się z Twoją oceną - 10/10 :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że ja też do takich je będę zaliczać. :)

      Usuń
  13. Ja niedługo muszę lecieć kupić drugą część ;) "Delirium" nie oczarowało mnie tak samo jak Ciebie, ale i tak mi się podobało.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jedynie mogę liczyć, że druga część trafi do mnie w wakacje. :(

      Usuń
  14. Słyszałam wiele dobrego o tej serii, ale jakoś nie potrafiłam się do niej przekonać. Ty jednak zaraziłaś mnie swym entuzjazmem i chyba skuszę się na "Delirium". Mam nadzieję, że nie będę tego żałować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam nadzieję, że książka Ci się spodoba :)

      Usuń
  15. Uwielbiam! Świetna książka, muszę rozejrzeć się za drugą i trzecią częścią. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Już na jednym blogu ktoś mi tą/tę książkę polecał. Druga pozytywna recenzja utwierdza mnie w przekonaniu, że warto po nią sięgnąć:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja odłożyłam tę książkę po ósmym rozdziale, bo po tylu świetnych recenzjach zwyczajnie mnie rozczarowała, jednak w wakacje zamierzam zrobić drugie podejście. Coś w niej musi być, skoro złego słowa na jej temat nie słyszałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, coś musi być skoro większość (włącznie ze mną) się tak tą książką zachwyca, powodzenia przy drugim podejściu :P

      Usuń
  18. Ja może nie oceniłam tej książki na 10 punktów, ale też mi się bardzo spodobała. Na szczęście miałam Pandemonium od razu pod ręką i nie musiałam długo czekać z przeczytaniem kontynuacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo. Dlaczego wy mi to robicie? Ja już to szału dostaję, bo nie mam przy sobie "Pandemonium" :)

      Usuń
  19. Też czytałam wiele pochlebnych recenzji, twoja to kolejna. Jeśli tyle osób się zachwyca nią to musi być w niej to coś. Chciałabym też ją w najbliższym czasie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja ulubiona! Zazdroszczę Ci, że masz jeszcze dwie części przed sobą. Ja jak tylko skończyłam pierwszą część pobiegłam do taty się zapytać, czy mi odbierze książkę w empiku, po czym zamówiłam "Pandemonium" w sklepie internetowym - co tam, że przez następny tydzień nie miałam kasy na pociąg do szkoły i musiałam błagać mamę. xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam.. pociąg. Książka lepsza, prawda? xd

      Usuń
  21. Chyba nie wytrzymam, muszę to przeczytać! ;) Czekam, aż będzie dostępna w mojej bibliotece (na razie jest wypożyczona) i doczekać się już nie mogę. Każda kolejna recenzja sprawia, że mam coraz większą ochotę na poznanie historii Leny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyś tylko się doczekała. Ja już chyba od początku tego roku czekam na jedną z książek i nadal się nie doczekałam... tak to już jest z tymi biblioteki, że jak coś chcesz to nie ma :(

      Usuń
    2. Oj tak. Dlatego tym bardziej denerwuje mnie, gdy niektórzy ludzie przetrzymują książki nie wiadomo jak długo, bo np.: "na razie nie chce im się czytać" -,-

      Usuń
    3. Też mnie to wkurza. Ja jak już idę do biblioteki to (wiadomo) wypożyczam parę książek, ale gdy już którąś przeczytam to jak najszybciej oddaję. Przecież trzeba też myśleć o innych czytelnikach. U nas w bibliotece publicznej płaci się kary po przekroczeniu miesiąca, ale jak można się domyślić niektórzy nic z tego sobie nie robią i już później w ogóle tam nie zajrzą... -,-

      Usuń
  22. Mam ją w planach od jakiegoś czasu, ale nie zasiliła jeszcze mojego zbioru, więc na lekturę będę musiała niestety poczekać:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie ciągnie mnie do tej serii,może dlatego, że wszędzie jej pełno... Ale może za kilka lat się skusze;) a co do Morganville, to nie martw się jeszcze-7 i 8 tom są na stałym poziomie i bardzo wciągają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak czasem mam, że jak większość coś czyta to ja potrafię się uprzeć, że tego nawet nie ruszę ;)
      To dobrze, bo ta seria przypadła mi do gustu! :)

      Usuń
  24. Dla mnie książka nie była najlepsza, ale zaciekawiła mnie na tyle bym sięgnęła po kolejny tom ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie czytałam,zdecydowanie musi to ulec zmianie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytałam i w stu procentach zgadzam się z Twoją opinią - świetna książka:)

    OdpowiedzUsuń
  27. ta książka u mnie czeka na swoją kolej:)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Skoro tu dotarłeś, to znaczy (mam nadzieję), że przeczytałeś post powyżej i wiesz co komentujesz.
Proszę o zachowanie kultury.
Będzie mi bardzo miło jeśli co do treści komentarza trochę się wysilisz. :)
Twojego bloga także odwiedzę i jeśli przypadnie mi do gustu – pozostawię po sobie ślad.
Jeśli masz do mnie jakieś pytanie, to śmiało pytaj.
Kontakt: kinga_godowska@wp.pl lub kinga.godowska@vp.pl
Dziękuję za wszystkie komentarze!