czwartek, 4 lipca 2013

"Zemsta czarownicy" - Joseph Delaney

Wydawnictwo: Jaguar

Stron: 299

Przeczytane: 03.07.2013r.

Moja ocena: 5/10


Do zapoznania się z serią „Kroniki z Wardstone” zachęciła mnie tajemnicza okładka i chęć odkrycia co kryje się w środku, a książka wydała mi się wyśmienitą na wakacje! I chociaż minimalnie się rozczarowałam to większa część mnie jest zadowolona, ale ostrzegam, że nie jest to seria dla każdego.

Thomas Ward, siódmy syn siódmego syna, zostaje oddany do terminu u miejscowego stracharza. Praca jest ciężka, mistrz surowy, a wielu wcześniejszych uczniów nie podołało trudom nauki. Thomas musi się nauczyć przepędzać duchy, poskramiać czarownice i więzić boginy. Kiedy jednak niechcący uwalnia Mateczkę Malkin, najgorszą wiedźmę w Hrabstwie, zaczyna się koszmar...

Od samego początku książka mnie nudziła, dopiero po przeczytaniu mniej, więcej połowy zaczęło się coś dziać i nie mogłam się oderwać. Wyraźnie w oczy rzuciło mi się podobieństwo do takich cykli jak „Septimus Heap” i „Zwiadowcy” co w żadnym wypadku nie jest plusem, tylko wadą.
Występuje tu duet: mistrz i uczeń i żadnego z nich nie zdołałam polubić, jedynie ich tolerowałam. Byłam pewna, że lekcje w szczególności mnie zaciekawią, ale niestety tak się nie stało. Szkoda, bo to mogłoby znacznie podnieść ocenę. Ogólnie rzecz biorąc to autor się nie wysilił. Wszystkie pomysły (boginy, czarownice, siódmy syn siódmego syna, termin u jakiegoś `tajemniczego` człowieka, nawiedzony dom, duchy) zostały już wykorzystane w innych dziełach, a Joseph Delaney nic nowego z nich nie wykrzesał, więc wyraźnie widać, że oryginalność poszła się bujać.

„Zemstę czarownicy” polecam osobom pragnącym poczytać właśnie takich historii, nie obiecuję, że wam się spodoba. Mimo, że w moich oczach pierwsza część wypadła słabo, to kolejną przeczytam jeśli znajdę czas i ochotę mimo, że jest ona kierowana do młodszych czytelników.

14 komentarzy:

  1. Jeszcze się nad nią zastanowię...

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej ją sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na tę książkę natrafiłam jakis rok temu w bibliotece i planują ją przeczytać. Zobaczę czy mi sie spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię książek o magii, magach, czarach itp. (wyjątkiem jest Harry Potter). Szkoda, że nawet bohaterzy nie zdołali podbić swoim charakterem serc czytelników. Cóż nie dla mnie;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś dla mnie i mimo tych wymienionych przez ciebie minusów, skuszę się jednak na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym przeczytać tę książkę tylko ze względu na to, że niedługo powstanie film na jej podstawie, w której ma zagrać mój ulubiony aktor :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Tematyka niby moja, ale skoro recenzja negatywna, to raczej nie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś mnie do niej nie ciągnie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Dość sceptyczna recenzja, ale okładka rzeczywiście ciekawa.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ciągnie mnie do tej książki, nie przeczytam prawie na pewno.

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Eeeee sama nie wiem, jakoś mnie ona nie kręci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam serdecznie do mnie na zabawę "Żyrafa Tosia z Czytelni". Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  12. Nie lubie jak książka na początku nudzi- bo wtedy jestem już nastawiona sceptycznie nastawiona do całości ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatni zastanawiałam się nad tą serią, kiedyś spróbuję. : D

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Skoro tu dotarłeś, to znaczy (mam nadzieję), że przeczytałeś post powyżej i wiesz co komentujesz.
Proszę o zachowanie kultury.
Będzie mi bardzo miło jeśli co do treści komentarza trochę się wysilisz. :)
Twojego bloga także odwiedzę i jeśli przypadnie mi do gustu – pozostawię po sobie ślad.
Jeśli masz do mnie jakieś pytanie, to śmiało pytaj.
Kontakt: kinga_godowska@wp.pl lub kinga.godowska@vp.pl
Dziękuję za wszystkie komentarze!