niedziela, 22 września 2013

"Wielki Gatsby" - F. Scott Fitzgerald

Powiem Wam jakie będzie moje najlepsze wspomnienie z lektury "Wielkiego Gatsby`ego". A będzie to moment, kiedy nieświadoma tego wykrzyknęłam z oburzeniem - "CO!?" Właśnie takich chwil się nie zapomina... Właśnie to sprawi, że tę cieniutką książeczkę będę wspominać tak ciepło.

Pewnie macie sąsiadów? No chyba, że mieszkacie na kompletnym odludziu. A może ten sąsiad jest - bogaty, skrywający tajemnice, z niewyjaśnioną przeszłością? Czy zabił człowieka? Zagadki. Zagadki. Jak Nick Carraway stań się zwierzchnikiem sekretów pana Gatsby.

Mam mętlik w głowie. Zastanawiam się, zastanawiam się czy aby na pewno dobrze czytałam tę książkę. Czy wyniosłam z niej odpowiednie wartości i czy... Zastanawiam się. Wydaje mi się jakby "czegoś" brakowało. I to "coś" ma odkryć czytelnik. W tym wypadku "ja"...

Słyszeliście o tym żeby oszczędzać słowa? 
Słyszeliście o tym żeby oszczędzać wyrazy?
Słyszeliście o tym żeby oszczędzać myśli? 
A... słyszeliście o tym żeby...
... żeby...
brakowało liter? 

I taki jest "Wielki Gatsby" 
Niezdefiniowany.
I.
Nieodkryty. 

Nie wiem.
Co mam mówić. 
Nie wiem.
Co mam pisać. 
Nie wiem.
Co mam myśleć. 
Nie wiem.
Więc, zostawcie mnie w spokoju. 

"I tak oto dążymy naprzód, kierując łodzie pod prąd, który nieustannie znosi nas w przeszłość."

Ciekawa jestem, czy ona go naprawdę kochała?  

Wydawnictwo: Artystyczne i filmowe
Stron: 197
Przeczytane: 22.09.2013r.
Moja ocena: 9/10 

27 komentarzy:

  1. czytałam i oceniłam maksymalnie :)

    mnie śmierć nim tak nie wstrząsnęła, ale przesłanie.. aah!
    moim zdaniem tak, kochała go, ale bała się tego. a on nie potrafił odróżnić teraźniejszości od przyszłości, marzeń sennych od realizmu... piękna historia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skąd wiesz, że na początku recenzji miałam na myśli jego śmierć? Czytasz mi w myślach, widzę? :P

      Usuń
  2. Mam na nią chęć, ale nie widziałam, ze jest malutka.Sięgnę już niedługo :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam, kiedy książki wywołują TAKIE emocje! :) Od razu widać to w recenzji, a moja chęć na daną pozycję rośnie w zastraszającym tempie. Na pewno sięgnę po "Wielkiego Gatsby'ego".

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam, o tej ksiażce. Jednak jeśli ją spotkam-przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzisz jakie wielki uśmiech ślę w twoim kierunku? Taki: :D
    Chociaż odebrałam ją troszkę inaczej. Albo raczej - ja jej w ogóle nie odebrałam. Poza tymi zdaniami, w których ona była zamknięta. Pierwszym i ostatnim. Których zapomnieć nie można.:) Idę, będę sięgać po kolejne dzieła Fitzgeralda...

    M.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja właśnie "tego" nie poczułam... :( Spodziewałam się takiego zakończenia, mimo, że nie oglądałam jeszcze żadnej ekranizacji. Cieszę się, że przeczytałam tę książkę, ale nie jest to coś do czego na pewno wrócę i co muszę mieć na półce...

    OdpowiedzUsuń
  7. A propos tego, czy dobrze przeczytałaś książkę... Nie widzę nic złego w czytaniu książek na swój sposób. Jeśli wyniosłaś przyjemność i refleksje z lektury, na pewno przeczytałaś ją dobrze. :-)
    A książkę mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale szczerze Ci powiem Kingo, że czytając tą książkę kilka lat temu, około 8 może, tez pomyślałam sobie - ech, nie wiem czy dobrze ją zrozumiałam. to jedna z takim książek co można czytać wiele razy i ujrzy się zawsze coś nowego. Totalnie Cię rozumiem. Książka super!

      Usuń
    2. No właśnie, ja za jakiś rok (pewnie), jeszcze raz przeczytam tę książkę, żeby „wycisnąć” z niej to czego nie udało się za pierwszym razem. :)

      Usuń
    3. Może też sobie ją odświeżę, bo jak oglądałam adaptację filmową z Leosiem, to wieeeele nie pamiętałam.

      Usuń
  8. Słyszałam wiele dobrego o tej książce, ale sama nie miałam przyjemności jej poznać.Teraz wprawdzie mam inne priorytety czytelnicze niemniej jednak w wolnym czasie postaram się sięgnąć po "Wielkiego Gatsby".

    OdpowiedzUsuń
  9. O Wielkim Gatsbym ze wstydem przyznam usłyszałam dopiero przy okazji niedawnego wyprodukowanego filmu z DiCaprio.
    Podoba mi się Twój blog. Takie luźniejsze opinie zamiast sztywnej gatki. :)
    A książkę na pewno przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekranizację mam w planach... ach, te moje plany, przecież ja filmy rzadko kiedy oglądam, więc... no, wiadomo, o co chodzi. :)
      Cieszę się bardzo, wielką radość sprawiają mi Twoje słowa. :)

      Usuń
  10. Dzięki Twojej recenzji moja ciekawość co do książki wzrosła. Mam nadzieję że u mnie wywoła takie same uczucia jak u Ciebie. Już nie mogę doczekać się lektury :D

    OdpowiedzUsuń
  11. "Wielki Gatsby" interesuje mnie od dawna. Cieszę się, że ci się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam, widziałam film i był dla mnie kompletną klapą. :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Najbardziej zagadkowa recenzja ever! Świetna jest^^
    "Gatsby'ego" mam w planach - i książkę i film ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest na mojej liście ''Must have'' Piękni dwudziestoletni... a o książce i autorze dowiedziałam się dzięki Allenowi i jego ''O północy w Paryżu''
    http://qltura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo oryginalny tekst, a zarazem pozostawiający wiele pytań, które zapewne znajdę w książce :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tyle słyszałam o tej książce, że chyba będę w końcu musiała ją przeczytać i obejrzeć film.
    Pozdrawiam

    http://our-kingdom-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam chęć ale brak mi czasu ostatnio ;(

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie interesowałam się za bardzo tą książką, ale możliwe, że to się jeszcze zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Po twojej recenzji mam ochotę na tę książkę, Widzę, że wzbudziła w Tobie dużo emocji. Poszukam jej w bibliotece. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Recenzje pisane emocjami to recenzje najlepsze ze wszystkich :) Tak mało słów... Tak bardzo przekonująco :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Skoro tu dotarłeś, to znaczy (mam nadzieję), że przeczytałeś post powyżej i wiesz co komentujesz.
Proszę o zachowanie kultury.
Będzie mi bardzo miło jeśli co do treści komentarza trochę się wysilisz. :)
Twojego bloga także odwiedzę i jeśli przypadnie mi do gustu – pozostawię po sobie ślad.
Jeśli masz do mnie jakieś pytanie, to śmiało pytaj.
Kontakt: kinga_godowska@wp.pl lub kinga.godowska@vp.pl
Dziękuję za wszystkie komentarze!